Latest Entries »

GRA

- Już śpi? – Zapytał Krzysiek wyciągając z plecaka laptopa i butelkę szampana kupioną dzisiaj w monopolowym – Chyba tak – odpowiedział Paweł zamykając za sobą drzwi – To co? Zaczynami? – No pewnie! – odpowiedziała Kaśka zmysłowo oblizując wargi – Przecież po to tutaj przyszliśmy! – Już myślałem, że nigdy nie da nam spokoju… – Tak – twoja siostra potrafi być upierdliwa – powiedział Krzysiek szamocząc się z kablem od zasilacza laptopa. Już myśleli, że nigdy sobie nie pójdzie. Denerwujące, piętnastoletnie stworzenie, któremu wydaje się, że jest już dorosłe. Rodzice wyjechali, więc mogli sobie urządzić małą imprezę, była muzyka, alkohol, tańczyli przez jakiś czas, ale nie po to tutaj przyszli. Nie mogli zacząć, póki ta gówniara kręciła się po pokoju, prosząc aby pozwolili jej napić się chociaż jednego drinka. Koniec końców wymusiła na nich więcej niż jednego, przetańczyła kilka obściskiwanych tańców z Robertem i Krzyśkiem, po czym chyba zmęczona i odurzona alkoholem, którego przecież nie wypiła aż tak dużo poszła spać piętro niżej. Chociaż Paweł widział w swojej o pięć lat młodszej siostrze denerwujące dziecko, jego koledzy dostrzegali już rodzącą się kobietę. – Gotowe, możecie się rejestrować – oznajmił Krzysiek – Ja pierwsza! – krzyknęła Magda – zgrabna blondynka ze średnim biustem, ubrana w czerwoną sukienkę – Czyli jak? Najpierw ubranie? – Tak najpierw zaznaczasz co masz na sobie – Buty, rajstopy, sukienka – mruczała pod nosem klikając w kolejne opcje – Gotowe, co dalej? – Zapomniałaś o bieliźnie – wtrącił Robert – Tak, mas rację – dzisiaj zapomniałam – uśmiechnęła się niewinnie – ok., co dalej? – Klikasz „Dalej” i zaznaczasz te praktyki, które akceptujesz, z boku masz jeszcze możliwość zaznaczenia czy daną rzecz dopuszczasz również z osobami tej samej płci. <>Wszyscy pochylili się nad monitorem obserwując to, co zaznaczała Magda. Jakoś specjalnie ich nie zdziwiło, że nie ma nic przeciwko pocałunkom i pettingowi z osobami obojga płci, następnie bez chwili zastanowienia zaznaczyła opcję „seks” (ale tylko w prezerwatywie), zgodziła się również na seks oralny z finałem na twarzy lub biuście. Na myśl o tym Monika lekko wykrzywiła twarz, lecz prawdziwy okrzyk zdumienia wydobył się z jej ust, gdy zobaczyła koleżankę akceptującą opcję „seks analny”. – Przecież to przyjemne – zdziwiła się Magda, zaskoczona ostrą reakcją koleżanki – Nie boli? – Czasami na początku, ale warto wytrzymać, powinnaś spróbować, zaznacz – powiedział ustępując miejsca przy komputerze zaraz po zapisaniu swojego profilu. Monika usiadła przed komputerem i zabrała się za modyfikowanie opcji poprzedniczki, na samym początku odznaczyła krateczkę pozwalającą chłopcom skończyć na jej twarzy, po prośbach ze strony pozostałych zostawiła jednak im możliwość zrobienia tego na piersi. Panom najwyraźniej zależało na tym, żeby zobaczyć śliczny, niewielki biuścik tej drobnej brunetki przystrojony ich gorącym nasieniem, bo szczególnie zaciekle nakłaniali ją, aby jednak to zostawiła. Już najechała kursorem myszki na „seks analny” mając zamiar go skasować, jednak Magda jeszcze raz zaczęła ją przekonywać, mówić, że nie ma sensu mówić, że się tego nie lubi, jeśli nigdy się nie próbowało. „Najwyżej” – pomyślała – „Nie zgodzę się, wielka mi rzecz, stracić kilka punktów”. Już miała odchodzić od komputera, kiedy Paweł przypomniał jej o obraniu. Szybko zaznaczyła odpowiednie opcje, spodnie, stringi, stanik, top, buty, skarpetki – była ubrana bardziej niż Magda, ale to nic nie znaczyło – mając pecha (a może szczęście?) mogła zostać rozebrana szybciej niż ona. Podniosła się z krzesła robiąc miejsce Kaśce. – Ok., spódniczka, top, rajstopy, majteczki i stanik. Właściwie mogę zaznaczyć wszystko co Magda, a co mi tam, jak szaleć to szaleć powiedziała zaznaczając „bondage”… – Dobrze – powiedział Krzysiek klikając „Dalej” – teraz musimy wybrać z listy rzeczy, które mamy pod ręką.Spojrzeli na listę: długi spis rozmaitych akcesoriów związanych z erotyką oraz rzezy, które można znaleźć w każdym domu i dysponując wyobraźnią wykorzystać do świetnej zabawy. Zaraz potem na stoliku leżał aparat cyfrowy, pudełeczko wazeliny, olejek do opalania, pokaźnych rozmiarów ogórek przyniesiony z kuchni, puszka bitej śmietany w sprayu oraz skórzany pasek – jeden na stole, trzy kolejne panowie mieli na sobie. – A więc zaczynamy? – zapytała Magda? – Jasne – uśmiechnął się Paweł – Jesteś pewien, że ona śpi? – dodała Monika – Nie przejmuj się nią, siadajmy Wszyscy usiedli dookoła stołu. – Kto zaczyna? – Może gospodarz? – Niech będzie – zgodził się Paweł Kliknął ikonę z kostką do gry, przez chwilę zakręciło się animowane koło na ekranie i pojawiło się okienko z obrazkiem przedstawiającym całującą się parę i napisem: „Pocałuj Magdę najbardziej zmysłowo jak potrafisz” – wykonanie tego zadania nie było dla niego żadnym problemem. Zwarli się ustami, masując się wzajemnie językami. Pozostali przez jakiś czas wykonywali podobne zadania, Monika jako pierwsza wylosowała zdjęcie spodni, poza tym przez pierwszych 10 minut zadania polegały głównie na przytulaniu i całowaniu – mniej lub bardziej namiętnym. W końcu znów przyszła kolej Pawła. Ekran mienił się przez chwilę kilkoma różnymi kolorami, aż w końcu pojawiło się zadanie: „Szepnij Monice do ucha najbardziej bezwstydną fantazję związaną z jej osobą – zadanie zaliczone, gdy się zaczerwieni”. Na razie to jednak Paweł się zaczerwienił, nie miał jednak zamiaru rezygnować, podniósł się z krzesła i ruszył w stronę dziewczyny. Pozostali zaczęli go „dopingować” gdy pochylał się nad nią, po czym błyskawicznie ucichli chcąc usłyszeć co powie – bezskutecznie. Chłopak zastanawiał się przez chwilę co powiedzieć, w końcu „to tylko gra” – pomyślał – „Ona zrozumie” – przynajmniej taką miał nadzieję. – Nawet nie wiesz jak mnie pociągasz, czekałem na tę naszą imprezę właśnie z myślą o Tobie. Zobaczysz, będziemy się dziś pieprzyć jak porąbani – aha – i nie myśl, że daruję sobie z tamtej strony – nie, kiedy wiem, że to będzie twój pierwszy raz. Zobaczysz, będzie Ci lepiej niż możesz sądzić. Gdy skończył mówić chwycił ją delikatnie za piersi o pocałował w usta. Dziewczyna siedziała oszołomiona czerwieniąc się. Kilka kolejnych tur sprawiło, że również panowie musieli zrzucić z siebie co nieco. Dosyć szybko każdy stracił koszulę, Robert siedział bez spodni. Niedługo potem Kaśka musiała oddać coś z bielizny – wprawnie zdjęła stanik wkładając ręce pod top i rzuciła go na stolik, na ciasno opinającym jej biust materiale natychmiast zarysowały się dwa sterczące sutki. Pech chciał, że turę później komputer zażyczył sobie, żeby odstawiła mały striptiz zdejmując podczas tańca na stole top i spódniczkę. Chłopcy włączyli muzykę i obserwowali jak koleżanka zostaje w samych stringach, pończochach i butach na wysokim obcasie. Po zdjęciu spódniczki jedynie założyła ponownie skórzany pasek. Niedługo potem również Magda była niemal całkiem naga – z tym, że ona sama sprzedała swoją sukienkę za punkty (kto w tej całej grze przejmował się jakimiś punktami?). Monika jak na razie była w najlepszej sytuacji mając na sobie kompletną bieliznę, skarpetki buty. Właśnie wtedy zaczęły się trochę ostrzejsze zadania. – Ej, ten program chyba sobie ze mnie jaja robi! – Krzyknęła Monika widząc przeznaczone dla niej zadanie: „Panie wychodzą z pokoju i zawiązując Monice oczy, panowie w tym czasie rozbierają się do naga. Musi rozpoznać ich biorąc do ust ich męskości”. – Panowie, przygotować się – wydał komendę Krzysiek – wstali od stołu i stanęli na środku pokoju zrzynając zdejmować resztę tego, co jeszcze im zostało. -Ja się tak nie… – próbowała protestować Monika, kiedy dziewczyny wyprowadzały ją z pokoju. Gdy chwilę potem drzwi znów się otworzyły miała już zawiązane oczy. Koleżanki nakierowały ją na pierwszego nabrzmiałego członka, który przesunął jej się po policzku. Wzięła go delikatnie do ust, Robert poczuł ich cudowne ciepło, przeszył go rozkoszny dreszcz. Długo jednak to nie trwało. – Paweł? – Zapytała niepewnym głosem, po czym usłyszała chichot koleżanek. – Dobrze, umawiamy się tak, zaliczone jeśli się teraz nie pomylisz – A jeśli się pomylę? – Wtedy oddajesz całe ubranie – zaproponowała Kaśka – Tylko panowie zamieńcie się kilka razy miejscami, słyszała was. Po chwili Krzysiek poczuł to samo cudowne uczucie, które przed chwilą było udziałem Roberta. – Robert? – Równie niepewnie zapytała Zamiast odpowiedzi usłyszała głośny głos Magdy: – Oddawaj ciuchy! – chwilę potem mocne szarpnięcie zerwało z niej stanik, któryś z panów ściągnął majteczki. Odruchowo pisnęła próbując zasłonić nagie ciało, ale po chwili sama się roześmiała zdejmując opaskę z oczu. Na środku pokoju wciąż stał Paweł, który nie otrzymał swojej porcji pieszczot. Magda spojrzała na niego, uśmiechnęła się, odgarnęła włosy w twarzy i przyklękła przed nim. Kilka razy potarła ręką jego męskość, a następnie wzięła do ust ssąc, dosłownie przez kilka sekund. – Na więcej musisz poczekać – powiedziała mrożąc okiem Kolejne zadanie wylosowała Kaśka, ale właściwie trudno powiedzieć kogo dotyczyło. Dziewczyny zgodnie z poleceniem położyły się na stole unosząc nogi wysoko i szeroko, a każdy z panów miał minutę na zasmakowanie smaku każdej z nich. Niedługo potem przyszło kolejne – dziewczyny leżały w takiej samej pozycji a panowie zmieniali się wchodząc na sekundę w każdą z nich, wyjmując i przesuwając się do sąsiadki. To osobliwe „kółeczko” kręciło się może z pięć minut, kiedy komputer poinformował drażniącym dźwiękiem, że to koniec i dał polecenie, by każda dziewczyna prze minutę pieściła ustami tego, który był w niej jako ostatni. Kolejne zadanie dotyczyło pary – komputer dobrał razem Roberta i Kaśkę. Mieli razem wziąć szybki prysznic na oczach reszty. – Łazienka jest na dole… – powiedział Paweł. – Przecież ona śpi… – powiedziała Monika – Idziemy! – przesądziła Magda Schodzili cicho po schodach, nadzy, podnieceni i lekko pijani. Nie zaświecili światła, aby nie obudzić Aśki. Ktoś potknął się przeklinając po cichu. Po chwili Kaśka i Robert wylądowali wspólnie w ciasnej kabinie prysznicowej. Zaczął delikatnie mydlić jej ciało, ich usta zwarły się ze sobą, całując ją masował jej nagie ciało ociekające gorącą wodą. Nie wytrzymał długo, przywarł ją swoim ciałem go szklanej tafli, czwórka po drugiej stronie miała przed oczyma niezwykły widok – piersi Kaśki z nabrzmiałymi sutkami rozpłaszczone na przeźroczystej ścianie. Dłoń Roberta właśnie wędrowała po jej udzie, delikatnie smagała muszelkę. Chłopak ugiął kolana, nakierował swojego penisa i wbił się w dziewczynę. Błyskawicznie wyprężyła swoje ciało spychając go na przeciwległą ściankę kabiny. Chwycił ją za piersi i ugniatał je namiętnie, wbijał się w nią, dziewczyna starała się powstrzymać jęki, ale nie wychodziło jej to za dobrze. Pozostali patrzyli na tą scenę, Magda zaraz uklękła przed Krzyśkiem i zaczęła bezwstydnie ssać jego męskość jedną ręką masując go przy okazji, drugą pieszcząc siebie samą. Paweł wziął Monikę na ręce i położył ją na pralce – nie pytając ją o zdanie rozszerzył jej nogi i zaczął najpierw delikatnie smagać jej łechtaczkę językiem, potem przywarł do niej ustami namiętnie całując. Nie protestowała – pojękiwała swoim słodkim głosikiem. Po kilku minutach wstał, nakierował swoją męskość na jej muszelkę i wbił się w nią zdecydowanie. Dziewczyna oddychała głęboko, piszczała, nie mogła złapać tchu wpatrzona w spektakl odbywający się pod prysznicem. Z każdą chwilą czuła coraz większą rozkosz. Oczy zachowały jej mgłą, ciało drżało gdy Paweł szybkimi, głębokimi ruchami wbijał w nią swojego twardego, gorącego penisa. Wyprężyła się przeżywając orgazm, nie wiedziała czy to sen czy jawa. Jęczała próbując coś powiedzieć, jednak jej słowa zlewały się z namiętnymi jękami. Jej ciało wyprężyło się, przechodziły ją dreszcze. Paweł nie rozumiał niczego co mówiła – tuż za ich plecami stała Aśka, chwilę temu ubrana w niebieską koszulkę nocną, którą podwinęła masturbując się. Teraz koszulka leżała zwinięta obok, a ona stała całkiem nago wpatrując się w ten niezwykły widok. – Paweł, chyba mamy kłopot – wyjąkała Monika dochodząc do siebie.Paweł odwrócił się natychmiast, ogarnęło go zażenowanie, strach a w chwilę potem złość. „Przecież miała spać!” – pomyślał. Z drugiej strony nie należy się dziwić, przyszli tutaj uważając na każdy odgłos, mieli tylko obserwować jak Kaśka i Robert wspólnie się myją, jednak trochę ich poniosło i zapomnieli się, zwłaszcza dziewczyny nie do końca się kontrolowały i te jęki musiały ją obudzić. Wzrok Aśki utkwiony był w jego lekko oklapłym penisie błyszczącym od pomieszanych soków jego i Moniki. Po chwili podniosła głowę spoglądając na czerwieniącą się z zażenowania i zapewne strachu nagą dziewczynę siedzącą na pralce. „Przecież ona widziała wszystko” – pomyślał, czując jak mięśnie brzucha zaciskają się z nerwów. Jej paluszki wciąż smagały najczulszy punkt. Kaśka otworzyła oczy i zobaczyła ją na kilka sekund przed tym, gdy potężny skurcz wygiął jej ciało przyciśnięte prze Roberta do kabiny prysznicowej, chwilę potem zalała ją gorąca fala nagłego orgazmu, dokładnie w tym samym momencie poczuła jak Robert pulsując kończy w niej. Kolejny zauważył ją Krzysiek, cały drżał gdy gorące wargi Magdy pieściły jego męskość. Próbował jej o tym jakoś powiedzieć, jednak przemieszane uczucia rozkoszy, podniecenia i przerażenia odebrały mu na chwilę głos. W końcu wyjąkał: – Za Tobą! – Co? – powiedziała dziewczyna przerywając pieszczotę – Odwróć się, mamy problem Spojrzała do tyłu i też ją zobaczyła. Klęczała nago przed nabrzmiałą męskością kolegi, którą przed chwilą bezwstydnie ssała. Ta małolata widziała wszystko! Przez dłuższą chwilę stali tak spoglądając na siebie nie wiedząc co powiedzieć, pierwszy ciszę przerwał Paweł. – Co, co Ty tu robisz? – Zapytał jąkając się – Powinnaś spać!- Próbowałam, ale mnie obudziliście – powiedziała uśmiechając się niewinnie – ładnie to tak bawić się samemu? – Spieprzaj Aśka, natychmiast i ubierz się, natychmiast! – I kto to mówi – spojrzała wymownie po wszystkich obecnych uśmiechając się szyderczo – Jestem pewna, że rodzice będą się cieszyć gdy im powiem o wszystkim br> – Nie odważysz się… >- Może tak, a może nie, chcesz sprawdzić? – Czego chcesz? – Jest wiele rzeczy, zaczniemy od tego, że dopuścicie mnie do tej waszej zabawy – Chyba Cię pojebało?! – Uważaj sobie, wtedy to pozostanie naszą wspólną tajemnicą… Paweł spojrzał po znajomych, jak gdyby chciał zapytać co o tym myślą. Spoglądali po sobie prze chwilę. Pierwszą odezwała się Magda. – Myślę, że możemy ją przyjąć, co o tym myślicie? – Porąbało Cię?! – powiedział Paweł – ona ma dopiero piętnaście lat! – No i co z tego? Ty nie grałeś w butelkę czy rozbieranego będąc w podobnym wieku? Ja straciłam dziewictwo mając szesnaście, to aż taka wielka różnica? – Chyba nie mamy innego wyjścia – powiedział Krzysiek – jeśli coś powie, mamy przerąbane Tak naprawdę nie obawiał się aż tak bardzo tego, że młoda może komuś donieść, bardzo podniecała go możliwość kontynuowania gry z nią w zespole. Teraz widział ją w całej okazałości – niewielkie, lecz bardzo kształtne piersi ze sterczącymi z podniecenia sutkami, długie za ramiona, proste, czarne włosy i niezła figura. Z całą pewnością nie wyglądała jak dziecko, którym cały czas chciał ją widzieć Paweł. Joanna była tak naprawdę młodą kobietą, jak widać o wiele bardziej niż sobie zdawali. To zdecydowanie i odwaga z całą pewnością nie były tylko i wyłącznie efektem tych drinków, które wypiła. Paweł spojrzał pytająco na pozostałych – Kaśka i Robert, którzy już wyszli z kabiny prysznicowej bez słowa kiwnęli jedynie potwierdzająco głowami. Odwrócił się do Moniki. – A Ty co o tym myślisz? – zapytał – A mamy inne wyjście – odpowiedziała, chociaż w rzeczywistości jej również podobał się ten pomysł, jak wszystkim zresztą, z wyjątkiem Pawła, który z wiadomych względów czuł dosyć silny dyskomfort. Ruszyli więc znów do pokoju na górę, Aśka pochyliła się wypinając swoją pupę w stronę panów, próbując podnieść swoją koszulkę nocną. – Zostaw – powiedział Krzysiek – nie będzie Ci potrzebna Po chwili znów byli przed komputerem. – Ok, wiecie, że mi się to nie podoba, ale możemy dodać ją do gry na tym poziomie czy musimy zaczynać od nowa? – Nie ma problemu – powiedział Krzysiek otwierając okno edycji postaci i sadzając nagą nastolatkę przed laptopem – a więc tak: nie masz niczego na sobie, więc tutaj nic nie zaznaczasz. – Co dalej? – zapytała – Tutaj zaznaczasz lub odznaczasz rzeczy, które dopuszczasz podczas zabawy Wszyscy pochylili się nad ekranem obserwując co zaznaczy. Powoli klikała na pieszczoty, pocałunki, seks oralny, petting… – Czy Ty nie przeginasz? – zapytał Paweł – Zamknij się i przestań się wtrącać! – Pojebana jesteś – krzyknął Paweł widząc jak Joanna zaznacza pole „seks” – chcesz stracić dziewictwo w takich głupich okolicznościach? – A kto Ci głąbie powiedział, że jestem jeszcze dziewicą? Pawła zatkało, gdy to usłyszał, pozostali uśmiechnęli się widząc jego reakcję, Krzysiek poklepał go po ramieniu nic nie mówiąc. Wolał już nie obserwować co zaznacza ta gówniara… – Co to jest „bondage” – zapytała chwilę potem? – Bardzo fajna sprawa – pierwsza odpowiedziała Magda pochylając się nad nią – możesz zaznaczyć. – Jeszcze jedno! – powiedział Paweł – możecie ją jakoś wykluczyć z zadań, które ja wylosuję i odwrotnie? – Oczywiście – powiedział Krzysiek i kliknął w coś kilka razy. – Więc jak? Zaczynamy – zapytała Kaśka – Jasne, odpowiedziała Asia – Kto pierwszy losuje – Chyba ona – powiedział Krzysiek wskazując na uśmiechniętą małolatę Kliknęła na ikonę z kostką do gry, koło zakręciło się na chwile na ekranie, po czym wyskoczyło okienko przedstawiające dwie całujące się kobiety. „Minuta namiętnych pocałunków między Magdą a Asią”. Magda nieśmiało podeszła do partnerki, pochyliła się nad nią i delikatnie przywarła do niej ustami, siostra Pawła natychmiast odwzajemniła pocałunek. Któryś z panów zaklął z wrażenia, zmęczone męskości Roberta i Pawła zaczęły odzyskiwać sprawność – nawet Pawła ogarnęło podniecenie na ten widok, w Krzyśku, który jeszcze nie przeżył dziś spełnienia dosłownie gotowała się krew. Po chwili komputer oznajmił głośnym, drażniącym dźwiękiem, że to koniec czasu. Następna w kolejności była Monika. Koło kręciło się przez chwilę, po czym wyskoczyło okienko. Serce zabiło jej mocniej gdy zobaczyła rysunek ilustrujący zadanie. Młoda kobieta siedziała na stole, a mężczyzna uprawiał z nią namiętny seks stojąc, jej ramiona oplatały jego plecy, a nogi były skrzyżowane na pośladkach. Nie musiała czytać polecenia, by zdać sobie sprawę z tego, że o to chodzi w zadaniu. Przeczytała je jednak, aby dowiedzieć się kto ma być jej partnerem – wypadło na Krzyśka, który uśmiechnął się na samą myśl o tym, co go czeka. Była również inna informacja – limit czasu to pięć minut. Monika usadowiła się na stoliku, tuż obok komputera rozkładając szeroko nogi. Nie musiała nic mówić, Krzysiek błyskawicznie poderwał się z miejsca, założył prezerwatywę i gwałtownie wbił się w nią. W tym samym momencie Asia kliknęła przycisk „Start” i w okienku z zadaniem pojawił się pasek postępu odliczający do tyłu 5 minut oraz śmieszna animacja z uprawiającą seks parą ludzi, a raczej czarnych cieni. Monika pojękiwała, gdy jej partner coraz bardziej zuchwale zbijał się w nią. Uniosła nogi jeszcze wyżej i skrzyżowała je na jego plecach. Kiedy Aśka przypomniała im, że już nie muszą się hamować z jękami, dziewczyna zaczęła bezwstydnie krzyczeć i prosić o więcej. Nikt nie wiedział tak naprawdę czy robi to z czystej rozkoszy, czy chęci „podgrzania krwi” pozostałym uczestnikom, co w każdym razie doskonale się jej udało. Czas mijał jednak szybko, przestali spoglądać na pasek zatracając się w rozkoszy. Po chwili komputer znów odezwał się tym denerwującym piskiem wyrzucając „zadanie specjalne” dla wszystkich. „Zapewne Monika i Krzysiek nie mają zamiaru przestać, musicie im w tym pomóc”. Wszyscy zerwali się z miejsc ze śmiechem na ustach. Ktoś rozłożył skrzyżowane nogi dziewczyny, ktoś inny mocno pociągnął chłopaka do tyłu, który w pierwszym momencie odruchowo miał ochotę przyłożyć temu, kto mu przeszkadza w przeżywaniu takiej rozkoszy, jednak powstrzymał się od podbicia oka Robertowi – jak się okazało. Paweł nie mógł się powstrzymać od dotknięcia piersi leżącej na stole, oszołomionej ty wszystkim Moniki. Po chwili doszli do siebie, choć Krzysiek był wyraźnie podrażniony tym, że nie pozwolono mu dokończyć po raz kolejny. Właśnie wtedy pojawiło się kolejne okienko, jak się okazało Joanna włączyła losowanie dla siebie, gdy nie patrzyli. Na obrazku była kobieta namiętnie pieszcząca ustami męskość partnera, którym jak się okazało miał być znów Krzysiek. Chłopak wprost nie mógł ukryć zadowolenia, co nieco drażniło Pawła, który jednak już powoli zaczął przyzwyczajać się do zaistniałej sytuacji. – Mam zdjąć prezerwatywę? – zapytał partnerki, która właśnie przykucnęła przed nim szykując się do wykonania zadania – Może lepiej nie, nie teraz Objęła go dłonią i zaczęła pocierać, rozchyliła lekko usta i wysunęła języczek, smagała nim jego końcówkę przez moment, po czym objęła go swoimi wargami i wsunęła do ust. Poczuła specyficzny smak, zdała sobie sprawę, że to smak podnieconej do granic rozkoszy Moniki. Zacisnęła swoje dłonie na jego pośladkach i ssała go dosłownie przez moment, nie minęła chwila, a podniecony tym wszystkim chłopak zaczął pulsować w jej ustach eksplodując do prezerwatywy. Przez chwilę stał oszołomiony, po czym zdjął gumkę, zawiązał ją z drugiej strony i odłożył gdzieś, po czum usiadł oddychając głęboko. Wszyscy patrzyli na wciąż przykucniętą, niewinnie uśmiechniętą Joannę.Kto teraz losuje? – zapytała Joanna podnosząc się z podłogi i uśmiechając się do Krzysztofa, który zmęczony i oszołomiony leżał siedział przy stole. Widząc jego reakcję zmysłowo przesunęła językiem po wardze, delikatnie pomasowała własne piersi na koniec przyszczypując nabrzmiałe sutki. Na ten widok serce chłopaka jeszcze raz zabiło mocniej… – Chyba twój brat – odpowiedziała Magda Koło zakręciło się ponownie, znów wyskoczyło okienko. Tym razem bez obrazka ilustrującego zadanie, a jedynie z logo gry. Napis brzmiał: „Paweł, ty szczęściarzu – właśnie masz szansę spełnić swoje marzenie robiąc Monice to, co wyszeptałeś jej dzisiaj na ucho, ona nie ma prawa odmówić, z wyjątkiem sytuacji, kiedy nie zaznaczyła tej praktyki seksualnej w ustawieniach”. Monikę przeszył dreszcz, poczuła mrowienie w brzuchu, natychmiast przypomniała sobie to, co powiedział jej Paweł. Pozostali zaczęli z ciekawości dopytywać się co to takiego było. – No braciszku? Co jej obiecałeś? – zapytała Asia – No nie trzymaj nas w niepewności – domagał się Robert – No dobrze, już mówię, chodziło o seks analny – widziałem jakie wątpliwości w niej to budziło na początku, końcu jednak chyba wszyscy zauważyliście, że była ciekawa… – Wcale nie! – sprzeciwiła się Monika – Nie udawaj, wiem, że zżera Cię ciekawość – zaśmiała się Magda – Przecież miało chodzić tylko o to, żebym się zawstydziła – nie wiedziałam, że ten program pozwoli mu to potem zrobić, nie zgadzam się – krzyczała dziewczyna – Nie możesz słonko – odpowiedziała Magda – jest wyraźnie napisane, możesz odmówić tylko wtedy, jeśli nie zaznaczyłaś tego ustawieniach. Wszyscy widzieliśmy jak zaznaczałaś pole „seks analny”, prawda? – wszyscy kiwnęli potwierdzająco głowami – a więc wstawaj, oprzyj się dłońmi o kant stołu i wypnij pupę! Zobaczysz jak będzie miło! – Nie, ja nie chce! – zaczęła się upierać Monika. Trwało to dosłownie chwilę, już wydawało się, że nic z tego nie będzie, gdy nagle Aśka zerwała się ze swojego miejsca, błyskawicznie pozbierała porozrzucane po podłodze ciuchy Moniki i zbiegła z nimi na dół. – Co Ty wyprawiasz do cholery!? – krzyknęła dziewczyna chcąc rzucić się za nią, lecz pozostali chwycili ją domyślając się co kombinuje siostra Pawła. Wróciła uśmiechnięta i zadowolona po kilku minutach – Oddawaj moje ubranie! – wrzeszczała Monika – Spokojnie, oddam Ci je jeśli będziesz grzeczna, jeśli nie – możesz wracać do domu nago lub czekać tak na powrót naszych rodziców. – Nie odważysz się… – Przed chwilą groziłam wam, że o wszystkim powiem, wzięliście to poważnie, Tobie też radzę tak mnie traktować! A więc wypnij się i spraw tę przyjemność mojemu braciszkowi – zachichotała niewinnym głosikiem. Monika powoli i niepewnie wsparła dłonie o kont stołu, po czym pochyliła się wypinając swoją pupę. Paweł zdziwiony spojrzał w kierunku Aśki, po czym skierował wzrok na wypięty, ponętny tyłeczek Moniki. – Paweł, proszę, bądź delikatny, Paweł, proszę, ach… – jęknęła czując jego dłoń po wewnętrznej stronie swojego uda, a pochwali na swojej muszelce – Podajcie mi wazelinę – powiedział Paweł Krzysiek podał mu plastikowe pudełeczko, zanurzył w nim dwa palce i zaczął delikatnie smarować pupę dziewczyny, jednocześnie cały czas pieszcząc jej łechtaczkę, Monika jęcząc cały czas prosiła go aby przestał, a kiedy zdała sobie sprawę, że nic nie wskóra, aby przynajmniej był delikatny. Magda zaczęła ją uspokajać, mówiąc, że gdy będzie po wszystkim sama będzie się śmiał ze swoich obaw. Poczuła jak palec chłopaka, nasmarowany wazeliną wsuwa się delikatnie do jej drugiej dziurki. Zaraz potem dokładnie nasmarował nią swojego penisa i przyłożył go do niej dłońmi rozkładając pośladki na boki. – Paweł, proszę… Nie… – jęknęła czując, jak męskość chłopaka napiera na jej pupę Chłopak nie miał jednak zamiaru przestawać, pomimo jej próśb. – Au! To boli, słyszysz? Przestań! – zaczęła się lekko szamotać, w oczach pojawiły się zaczątki łez. Właśnie wtedy męskość Pawła „wskoczyła” do jej pupy, czuła jak napiera na nią, jednak nie było już bólu. Co więcej, to uczucie było przyjemne! Dziwne, ale definitywnie przyjemne. Chłopak poruszał się w niej delikatnie, zupełnie inaczej jak podczas normalnego seksu, kiedy mógł sobie pozwolić na bardziej zdecydowane ruchy. Tym razem delikatnie wbijał się coraz głębiej, czuła go w sobie dokładnie, ślizgał się w niej nasmarowany wazeliną, delikatnie pulsując. Po chwili jego palce znów smagały jej łechtaczkę, dziewczyna głośno jęknęła. – I co? Miałam rację? – Zapytała Magda? – Miałaś… – wydusiła z siebie dziewczyna pomiędzy kolejnymi jękami – Mam przestać? – zapytał z uśmiechem Paweł – Nie, nie przestawaj – wyjęczała Pozostali obserwując tę scenę zaczęli, chyba podświadomie sami się dotykać. Widok był niezmiernie podniecający. Biodra Pawła przylegały do pośladów Moniki, delikatnie poruszał się do przodu i do tyłu, ręką sięgając pomiędzy jej uda i masując to najczulsze miejsce. Dziewczyna oddychała głęboko, jęczała, piszczała, kiedy Joanna przypomniała jej, że przecież już nie śpi na dole i nie musi się hamować zaczęła głośno krzyczeć, zachęcona przez pozostałych lubieżnie prosiła Pawła o więcej, jego ruchy stały się coraz pewniejsze, a ona sama zaczęła kręcić biodrami dostosowywujac się do nich. Kiedy Paweł wsunął dwa palce do jej muszelki i zaczął nimi poruszać nie czekała długo do pierwszego orgazmu. Chłopak czuł na swoim penisie zanurzającym się w jej drugiej dziurce jak pulsuje ta pierwsza. Wyprężyła swoje ciało, objął ją wtedy za piersi i zaczął masować ja przyszczypując sutki, cały czas poruszając się w niej, trwało to dosłownie kilka minut, kiedy dziewczyna poczuła jak jego penis zaczyna pulsować zalewając ją gorącym płynem, to niezwykłe uczucie wyzwoliło w niej drugi, jeszcze potężniejszy orgazm. Głośno jęczała, krzyczała i piszczała, a jej ciałem wstrząsały spazmy. W końcu Paweł wysunął się z niej, a ona próbując złapać oddech położyła się na stole. – Mówiłam, że będzie Ci się podobało – wyszeptała jej do ucha Magda Pawła oddelegowano do łazienki, aby przed dalszym ciągiem zabawy umył swoją męskość, Magda zgłosiła się jako ochotniczka, wychodzili z pokoju gdy Robert zabierał się za losowanie kolejnego zadania…Magda schodziła przodem, Paweł szedł tuż za nią. Dziewczyna ponętnie kręciła biodrami, nie miał wątpliwości, że to próba prowokacji z jej strony. Rzeczywiście – wyglądała bardzo prowokująco – wciąż miała na sobie te buty na wysokim obcasie. Normalnie nie czekałby ani chwili, tylko złapał za rękę, posadził na schodach, rozsunął nogi i uprawiał z nią najbardziej spontaniczny i bezwstydny seks jaki tylko można sobie wyobrazić. Miała cudowne ciało – jędrne pośladki, doskonałą figurę, płaski brzuch, zgrabne nogi i piersi. Jednak ledwie starczyło mu siły na fantazjowanie po tym, co przed chwilą zrobił z Moniką, nie mówiąc już o tym, żeby minutę później być w stanie zająć się Magdą. Takie rzeczy zdarzają się chyba tylko w filmach porno… „Choćbyś nie wiem jak kręciła tyłkiem i tak nie mam siły żeby Cię przelecieć” – przemknęło mu przez myśl. Nie wiedział co go podkusiło – może to ten wypity alkohol, albo ta atmosfera, wszystko co się stało… Powtórzył to na głos! – Że co proszę? – Magda odwróciła się zdziwiona – Wybacz, nie wiem czemu to powiedziałem… – Przecież się nie obrażę, a poza tym nie dziwię się, dałeś z Moniką niezły pokaz – uśmiechnęła się – swoją drogą niezła agentka z tej twojej siostrzyczki, sama nie wpadłabym na pomysł z tym szantażem… – Tak, miewa czasem głupawe pomysły – Głupawe? Ty masz wobec niej dług wdzięczności, gdyby nie ona do teraz starałbyś się Monikę przekonać a i tak w końcu musiałbyś odpuścić! Dobrze Ci radzę, przestań ją traktować jak dziecko… – Może masz rację… Prawie kończyli rozmawiać wchodząc do łazienki. Weszli razem pod prysznic, Paweł odkręcił wodę, przyjemny, gorący strumień zalał ich ciała. Namydlił dłoń i zaczął nią przesuwać po swoim członku. Magda chwyciła go za rękę. „Poczekaj” – powiedziała – „Ja to zrobię”. Namydliła swoją dłoń i po chwili jej zgrabne paluszki smagały jego męskość. Poczuł przyjemne mrowienie w tym miejscu, wciąż jednak minęło zbyt mało czasu by ponownie był gotów. Całowała go namiętnie w usta, w szyję, kierowała się w dół. Wytyczała trasę swoimi gorącymi, namiętnymi wargami wzdłuż klatki piersiowej, brzucha, pochyliła się i przykucnęła przed nim. Zaczęła delikatnie smagać jego zmęczoną jeszcze męskość końcówką języczka, wzięła go do ust i delikatnie ssała przez jakiś czas, nie poczuła jednak wbrew swoim oczekiwaniom, jak zaczyna pęcznieć w jej ustach. „Spróbujemy inaczej” – pomyślała. Wstała i odwróciła się tyłem do chłopaka, pochyliła się nieco i przylgnęła do jego bioder swoimi jędrnymi pośladkami. Nakierowała jego dłonie tak, aby objął nimi jej piersi i kazała mu je delikatnie masować. Sama zaczęła delikatnie kręcić biodrami ocierając pupą o jego męskość. Wyglądała przy tym naprawdę bezwstydnie i lubieżnie, jej całe ciało pulsowało przy każdym ruchu, do tego zmysłowym głosem zadawała mu rozmaite bezwstydne pytania. To był strzał w dziesiątkę – wobec tego żaden chłopak nie mógł pozostać obojętny – czuła jak jego członek twardnieje wpinając się w jej pupę, ocierając się o muszelkę. Znów przyklęknęła przed nim i zaczęła go ssać, robiła to jednak dosłownie przez moment, bo w chwilę potem wyszła spod prysznica i usiadła na pralce, jak wcześniej Monika. Rozsunęła nogi i zdecydowania kazała mu się pieścić. Przywarł do niej wargami, smagał łechtaczkę językiem, wciskał do środka, pomagał sobie językiem. Nie mógł jednak długo wytrzymać, po kilku minutach wstał, nakierował swojego penisa i wbił się mocno w dziewczynę. Jej piersi podskakiwały przy każdym uderzeniu, objął je i zaczął masować. Magda słodko pojękiwała, jednak w końcu krzyknęła: – Dość! – nie zareagował, więc mocno go odepchnęła – Co się stało? – zapytał zdezorientowany – Zrobiłem coś nie tak? – Ależ oczywiście, że nie, byłeś cudowny – Więc o co chodzi? – Przyszłam tutaj z Tobą żeby ponownie doprowadzić Cię do stanu użyteczności, co sobie pomyśli reszta, gdy wrócisz na górę z oklapniętym? Stwierdzą, że albo nie dałam sobie rady, albo że Ty nie masz już siły. Znów szli po schodach, tym razem w górę. Magda znów ponętnie kręciła pupą, jednak teraz musiał naprawdę powstrzymywać przed zmaterializowaniem myśli błądzących mu po głowie. Już od dołu dobiegały ich uszu rozkoszne jęki. – Aśka? Co Ty do cholery wyprawiasz?! – nie mógł uwierzyć własnym oczom. Na podłodze uklęknął, a raczej przykucnął Krzysiek, z kolanami wygiętymi w ten sposób, że właściwie siedział na swoich łydkach. Na jego kolanach również „klęczała” Joanna z szeroko rozłożonymi nogami, nabrzmiała męskość chłopaka znikała w jej muszelce, na przemian szybko podskakiwała lub unosiła się i opadała. Krzysiek jedną ręką masował jej piersi, drugą smagał łechtaczkę. Całował ją w szyje i kark, co chwilę ich usta spotykały się wymieniając namiętne pocałunki. Tuż obok w tej samej pozycji kochali się Kaśka i Robert. Monika – najwyraźniej ciągle jeszcze zmęczona po nowym doświadczeniu siedział obok delikatnie obierając palcami o swoją kobiecość. Po około minucie odezwał się kolejny osobliwy dźwięk z komputera i obydwie dziewczyny dosłownie wyskoczyły do góry, szybko zrobiły kilka kroków i zamieniły się partnerami. Paweł patrzył na siostrę oszołomiony – była wręcz bezwstydna, głośno jęczała i prosiła o więcej, pozwalała im się dotykać. Stał jak zahipnotyzowany, z tego stanu wyrwał go kolejny dźwięk oznaczający koniec zabawy. Na lekko chwiejących nogach Joanna podeszła do komputera by wylosować kolejne zadanie. Tym razem ilustracją nie był rysunek, a zdjęcie. Naga kobieta leżała na stole z rękami skutymi kajdankami i szeroko rozłożonymi, również związanymi nogami. Tekst głosił: „Aśka przez najbliższe pół godziny zostanie przywiązana do stołu i oddana do wyłącznej dyspozycji reszty graczy. Życzę udanej zabawy”. Serce zabiło jej szybciej. – Widzę, że właśnie odkryłaś co to jest bondage – zaśmiała się Magda pochylając się nad nią – Nie bój się, nie będzie wcale tak strasznie – dodała Kaśka Zanim zdążyła cokolwiek odpowiedzieć Krzysiek i Robert z głośnym krzykiem: „Dawajcie ją tutaj” chwycili dziewczynę i położyli ją na stole. Była lekko przestraszona, jednak ciekawa jednocześnie i nie sprzeciwiała się, gdy na każdym z nadgarstków zaciskał się pasek od spodni, końcówki pasków zostały przywiązane do nóg stołu. Panowie ustawili ją tak, że leżała z szeroko rozłożonymi nogami, dotykającymi ziemi, które unieruchomili przywiązując każdą z nich do nóg stołu na którym leżała. Ponieważ panów było tylko trzech Kaśka zdjęła pasek, który do tej pory miała na sobie i osobiście pomogła w unieruchamianiu Asi, która nieco podenerwowana i niepewna, jednak bardzo ciekawa tego co się wydarzy leżała wyprężona na stole. Pierwsze podeszły do niej dziewczyny, Monika uklękła przed pięknie wyeksponowaną muszelką i zaczęła smagać ją końcówką języka, całować i dotykać palcami, by w końcu wsunąć jeden, a potem dwa do środka. Dziewczyna jęczała przez chwilę, ale bardzo szybko Kaśka zamknęła jej usta soczystym, długim pocałunkiem. Monika z początku nieśmiało, potem z coraz większą chęcią zajęła się biustem Joanny, najpierw masowała go delikatnie, by zaraz potem robić to mocniej, aż w końcu zaczęła przyszczypywać jej sutki, w końcu jęknęła z bólu – wszyscy wiedzieli, że w ten sposób Monika odgrywa się za numer z ubraniami, chociaż nie robiła tego zbyt długo, bo w końcu na dobrą sprawę miała wobec niej swoisty dług wdzięczności, chociaż oczywiście nie miała zamiaru się do tego przyznawać – gdyby nie ona, nie zdobyłaby dzisiaj tego nowego, bardzo ciekawego doświadczenia. Kiedy Magda się odsunęła jej miejsce zajął Robert. Przez chwilę pieścił Joannę ustami, by w końcu podnieść się i wbić się w nią brutalnie. Dziewczyna jęknęła. Chłopak zanurzał się w niej cały czas. Paweł patrzył na to nie wiedząc co powinien zrobić – z jednej strony czuł, że powinien to przerwać, z drugiej wiedział, że wszystko to dzieje się z jej przyzwoleniem i że sama się o to prosiła, wiedział również, że sam nie ma szans, żeby to powstrzymać. Magda najwyraźniej zauważyła jego wątpliwości, ponieważ podeszła do niego, pocałowała namiętnie i zaczęła muskać jego męskość opuszkami palców. – Nie martw się, nic jej nie będzie – powiedziała, po czym błyskawicznie przykucnęła przed nim, wzięła go do ust i zaczęła bezwstydnie ssać. Znikał niemal cały w jej ustach, robiła kółka językiem, muskała go soczystymi Wagrami. Była w tym całkowicie bezwstydna i zdecydowana. Przestała natychmiast, zajęła pozycję na czworaka na podłodze, po czym przycisnęła głowę do ziemi, wypinając pupę. Na to zaproszenie Paweł czekał, natychmiast wbił się w nią, objął dłońmi w biodrach i wbijał się w nią mocnymi, szybkimi ruchami. Po kilku minutach zarządziła zmianę pozycji, jednak zażyczyła sobie, że nie może z niej wychodzić. Delikatnie położył się na ziemi, a ona uniosła się zajmując pozycję „odwróconego jeźdźca”. Podskakiwała i kręciła biodrami, by po chwili lekko unieść się do góry i zacząć delikatnie obracać w drugą stronę, chociaż jego penis wciąż tkwił w jej muszelce. Gdy była już odwrócona przodem dno niego znów opadła i zaczęła kołysać biodrami oraz podskakiwać, chwycił jej piersi i zaczął masować. Kochali się w tej pozycji dłuższą chwilę, aż dopadł ją potężny orgazm, wyprężyła swoje nagie ciało do tyłu i głośno krzyczała, on osiągnął ten stan chwilę później – zdążył wyjść z niej, ułożyć ją na podłodze i eksplodować wprost na jej brzuch i piersi. Zmęczeni leżeli na podłodze wsłuchując się w jęki Joanny. Z cała pewnością przeżywała już nie pierwszy orgazm. Nagle coś błysnęło, w pierwszym momencie Asia nie zwróciła na to najmniejszej uwagi. Wszyscy pozostali wiedzieli za to, że to Monika zrobiła właśnie je kilka zdjęć. Robert stał z drugiej strony stołu pozwalając jej lizać swoją męskość. Już po jego twarzy było widać, że długo nie wytrzyma – i nie wytrzymał. Eksplodował nagle Wprost na biust dziewczyny, oraz po części na jej twarz. Zaraz potem zaczął finiszować Krzysiek, wysunął się z niej eksplodując na jej brzuch. Dopiero wtedy zauważyła, że Monika robi jej zdjęcia. Odruchowo chwiała się wyrwać z więzów, jednak musiała patrzeć jak dziewczyna podłącza aparat do laptopa leżącego teraz na podłodze i wysyła zrobione zdjęcia na swojego maila. – Co Ty wyprawiasz do cholery? Pojebana jesteś? Co z tym chcesz zrobić? – krzyczała – To zależy od Ciebie – odpowiedziała Monika – jeśli będziesz grzeczna nie pokażę ich twoim rodzicom – Nie odważysz się… – Chcesz się przekonać – uśmiechnęła się zarazem niewinnie i szyderczo. Po czym wszyscy zaczęli się śmiać. – Proszę, nie rób głupstw – powiedziała Joanna ze strachem w głosie – Nie martw się, zwyczajnie gdy spotkamy się następnym razem będę miała dla Ciebie specjalne zadanie i lepiej dla Ciebie, żebyś się na nie zgodziła – Następnym razem? – zapytali niemal jednocześnie Paweł i Joanna. – Za jakieś dwa tygodnie, tak samo jak się umawialiśmy. Chyba nikt nie ma nic przeciwko, żeby Joanna się do nas przyłączyła? Wszyscy przytaknęli, tylko Paweł nie wiedział co powiedzieć. Jednak zdecydował się nie sprzeciwiać…

Czego pragnie kobieta…

Kobiety pragna seksu… Moze nawet bardziej niz mezczyzni, lecz kobiety sa zbyt wyrafinowane zeby sie do tego przyznac. Ja sie przynaje, pragne seksu, pragne mezczyzn, pragne przyjemnosci. To przeciez naturalne, ze czlowiek pragnie innego czlowieka, ze chce byc z nim, ze chce z nim sypiac, uprawiac dziki namietny seks. Wiekszosc kobiet marzy o seksie z nieznajomym, ja tez o tym marze aczkolwiek nie spotkalam jeszcze takiego nieznajomego z ktorym chcialabym pojsc do lozka… Jedyne czego teraz pragne, to zanurzyc sie w rozkoszy, czuc mezczyzne, czuc go w sobie…

poczatki…

Cześć koffani ! <3

Mam przyjemność napisać pierwszą notkę na naszym zaje-bistym blogasku.

Kochamy Tokio Hotel i oni kochają nas.

My to wiemy…

A teraz do rzeczy.

Będziemy tu pisać nasze pełne miłości, pasji, pożądania, seksu

opowiadanie o najlepsiejszym zespole na świecie…

Ja Sunia-Niunia chce w tym opowiadaniu przelać swoje głęboko skrywane uczucie, którym chciałbym się podzielić. Wydaję mi się, ale to tylko wydaję, że my – ludzie biegający na co dzień za pieniędzmi, sławą, spełnieniem – potrzebujemy tego. Bo każdy z nas takie coś w sobie ukrywa…

Moją pasją jest seks. Głęboki i namiętny seks ! A najlepiej jak jest z przypadkowym facetem i bez zobowiązań ! Moim marzeniem jest seksik z Tomusiem z Tokio Hotel ! Bożęęęę… na samą myśl robi mi się wilgotno..jak myślę co mógłby ze mną wyprawiać !

Dlatego też powstała ta stroneczka <3 żebym mogła wam opisać moje pragnionka !

 

Dynia w metafizycznym sosie cz.2

  Pech, bo los czasami lubi dojechać do końca, pech, bo wszystko leci z rąk, pech, bo kawa z kawiarki wpadła do zlewu i trzeba ją wyciągać rękami, pech, bo znowu Rosja przykręciła Ukrainie kurek z gazem i ropą. Brakuje tylko piosenki w wykonaniu Various Artits “Perfect day” i wizyty Sławka Desperskiego z kolegami z Pitbulla.

Czułbym się znacznie lepiej, gdyby kolejny dzień powrotu do mojej ukochanej zakończył się wczoraj sukcesem (czyli Love przez duże L), a poranek wymianą ciepłych słów zamiast wymianą wątpliwości pt. “czy wracanie do siebie ma sens?” - cytuję dialog z pamięci:

 

– “Moja koleżanka z kursu hiszpańskiego wróciła do swojego chłopaka i chodzi 5 cm ponad ziemią, chociaż on ją opuścił wychodząc pewnego dnia tak po prostu mówiąc „żegnaj, to koniec”, a potem oboje trafili na terapię. A teraz są szczęśliwi jak Bradolina…. Ja mam w tej chwili siebie dosyć, jestem totalnie wydrążona z energii po tygodniu z Tobą, nie podobam się sobie…

– Bo mi brakuje…

– Znowu zmieniasz temat na siebie, skup się na mnie!

– Skąd masz brać energię? Każde spotkanie kończy się kłótnią, nie masz do mnie zaufania, na wspomnienie o moich znajomych chce Ci się rzygać, to w jaki sposób możesz się znowu zakochać? Może Twojej znajomej się udało, bo w przeciwieństwie do nas startowali z podobnego poziomu zaangażowania uczuć? A my mamy biegunkę emocjonalną – z Twojej strony brak zaufania i miłości, ciągłe spięcia, a z mojej dziecięca wiara w to, że skoro Cię kocham to będzie OK i brak instynktu samozachowawczego”. Koniec cytatu.

 

Zobaczymy za dwa dni, kiedy po krótkiej przerwie znowu się spotkamy. Może tym razem uda nam się uniknąć psychodramy w stylu kino europejskie, albo gorzej polskie:

– Kocham Cię (płacz aktorki),

– Pragnę Cię (tęskne i przepojone bólem spojrzenie aktora),

– Weź mnie (cierpienie a la Pieta),

a potem już tylko namiętny seks przy dźwiękach marsza żałobnego Chopina. Los lubi czasem dojechać do końca, ale może za dwa dni będzie komuś innemu szatkował serce jak kapustę, a ja wygram 35 miliardów złotych w kumulacji w Totolotka i będą żyli długo i szczęśliwie.

Dziś kolejny dzień rozkręcania biznesu książkowego i zakładania działalności gospodarczej. Może zgodnie z fantazją kolegi, gdzieś w otchłaniach magazynu Wrocławskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania ALBA leżą setki książki o najniższych nakładach i wysokim poziomie literackim, a pracownicy recyklingu makulatury są niczym bukiniści – ostatni krzyżowcy chroniący Graala, czekający aż ktoś zechce uwolnić ich i zutylizuje wraz z książkami ich myśli.

Dziewiąte… Seks to wszystko

   

Wszystko kręci się wokół seksu. Dobry seks to udane małżeństwo. Dobry seks to zgrana para. Dobry seks to odstresowanie. Dobry seks to rozładowanie napięcia.

Kiedy go brakuje rozpadają się pary, małżeństwa, narzeczeństwa. Rozpada się wszystko. Nagle okazuje się, że on jest jakiś taki niekoniecznie, a ona się nie nadaje. Nagle przestają nadawać na tych samych falach i się robi byle jak.

Kochają się. Tak, tylko czy aby na pewno tylko w sensie psychicznym? Przecież tak samo mówi się o uprawianiu seksu… Uwielbiam się z tobą kochać… Tak cudownie mi jest kiedy się kochamy… Kochać się z tobą to marzenie…

Seks… Seks scala, seks buduje, seks umacnia, seks… seks… seks…

Uwielbiam seks… I powiem tylko tyle. Gdyby nie niedosyt, gdyby nie to, że czegoś mi brakowało, coś było nie tak, czegoś za mało, żyłabym nadal jako przykładna żona. Może ja jestem jakaś nienormalna? Może nie potrafię żyć na pół gwizdka? Jednak obserwując wszystkich dookoła widzę, że to samo się dzieje w większości par moich znajomych, którzy się rozchodzą.

Początkiem jest odstawienie od łóżka. Albo może nie zawsze odstawienie, ale na przykład beznamiętny seks. To jest obłęd. Zerżnąć na dobry sen. Raz, dwa, trzy i na drugi bok. Trzask, prask i po krzyku. Już jest dobrze bo lżej w trzewiach. Oj… No dobrze. Nie tylko mężczyźni się w ten sposób rozładowują. Jednak w momencie kiedy seks staje się automatyczny, powtarzalny, nie towarzyszą mu żadne emocje, kończy się, albo zaczyna kończyć związek.

Nagle się znajdują jakieś inne okoliczności. Oczy się otwierają. Wzrok nabiera ostrości. Widać wszystkie wady partnera…

I co z tego, że jest wspólny dom, dzieci, majątek.To nieważne. Brak tego czegoś w seksie, tej iskry, tego dreszczu to początek końca.

Kiedy kończy się seks, przetrwa niewielu… Odważna teza? Możliwe, że tak. Jednak po głębszym zastanowieniu, cholernie prawdziwa…

Pierwszy… cz. 4

 Nigdy nie myślałam, że spędzę tak ostatni tydzień wakacji. Poniewarz Mateusz pracował I nie miał przez to za dużo czasu widywaliśmy się żadko. Pisaliśy codziennie, po kilku rozmowach umówiliśmy się, że przyjedzie po mnie dzień przed moim wyjazdem zabierze mnie do siebie na noc a rano zawiezie na pociąg. Rodzice nie byli zadowoleni, że jadę na noc do nowego chłopaka w końcu ledwie co zerwałam z poprzednim. Ale w końcu zabrakło im argumentów więc się zgodzili. Mateusz przyjechał po mnie o 20 pomógł zabrać rzeczy do samochodu, a kiedy rodzice nie widzieli co róż niby przypadkiem łapał mnie a to za pupe, piersi czasami nawet wsówał rękę między uda. Wiedziałam co będzie się dziać w nocy. Nie mogłam się doczekać. Jakie było moje zdziwienie kiedy zamiast do jego mieszkania przyjechaliśmy nad jezioro. Stał tam mały domek. Nie zabraliśmy rzeczy. Wziął mnie za rękę I poprowadził w kierunku domku. Drzwi były otwarte, albo wydawało mi się tylko bo cały czas patrzyłam na niego. Gdybym wiedziała, że szykuje się taki wieczór napewno ubrałabym się inaczej a nie w moje kochane luźne dżinsy I koszulkę na ramiączkach. Puścił moją rękę I usiadł na fotelu, stałam przed nim I nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Po kilku sekundach zrozumiałam o co mu chodzi, wyciągnęłam z kieszeni telefon właczyłam “Slow” Kylie Minougue I zaczęłam powoli kołysać się w rytm piosenki. Uśmiechnął się do mnie zadowolony że zrozumiałam o co mu chodzi. Obróciłam się do niego plecami I jakby obejmując się zaczęłam zciągać bluzkę. W tej chwili żałowałam jeszcze bardziej, że nie mam na sobie jakiegoś zmysłowego kompletu bielizn, najlepiej z całym mnustwe drobnych guzików. Ale z drugiej strony nie miałam jej wogóle co też miało swoje zalety. Obróciłam się do niego ponownie zasłaniając piersi bluzką. Podeszłan nachyliłam się nad nim w ostatniej chwili odrzuciłam materiał I zaczęłam dotykać jego twarzy piersiami. Zamruczał cichutko. Obróciłam się do niego plecami, usiadłam mu na kolanach wzięłam jego ręce położyłam na swoich bokach I powoli przesunęłam nimi do góry aż po same piersi. Szybko wstałam zakręciłam biodrami, nadal się do mnie promiennie uśmiechał. Rozspięłam pierwszy guzik spodni, zsunęły się z moich bioder dosłownie o centymetr odsłaniając cienkie paseczki stringów. Sięgnęłam ręką pod majtki I udałam, żę bawię się swoim guziczkiem cicho pojękując. Chciał się poderwać z fotela ale mu nie pozwoliłam tylko z nowu podeeszłam do niego odwróciłam się do niego plecami I pozwoliłam mu na rozpięcie kolejnego guzika spodni. Spodnie zsunęły się o kolejny centymetr. Muzyka się skończyła a ja tańczyłam w jej rytm nucąc ją cicho pod nosem. Widziałam, że chce abym już kończyła ale mnie to coraz bardziej bawiło. Jego mina była wręcz rozkoszna. Jak dziecko któremu macha się przed nosem wymarzoną zabawką. Kolejny guzik I kolejne milimetry. W pewnym momęcie musiał być już tak podniecony, że nie czekał aż skończę swój taniec podszedł do mnie złapał mnie w pasie tak abym przywrła do niego całym ciałem I całując mnie zaczął siłą zciągać moje spodnie. Był bardzo rozgzany I czułam, że jego spodnie są mocno rozciągnięte. Zdjęłam jego koszulkę. Rozpiełam spodnie, bokserki nie były w stanie go utrzymać. Prężył się przedemną osłonięty jedynie cienką bawełną. Odepchnęłam go z powrotem na fotel. Przyjrzał mi się a ja chcąc dokończyc swój taniec rozpięłam kolejny guzik spodni a te opadły na ziemię. Przesunęłam je na bok zostałam już w samych majtkach podezłam do niego wzięłam jego ręce I pozwoliłam mu je zsunąć kiedy on pozbywał się moich majtek ja nachyliłam się nad nim I wysfobodziwszy jego pałkę z majtek wzięłam go do ust. Nigdy nie myślałam, że to będzie mi sprawiać przyjemność. Delikatnie lizałam, ssałam I od czasu do czasu podgryzałam go a on pojękiwał cichutko I bardzo ciężko oddychał. Z minuty na minutę jego oddech stawał się coraz płytszy domyślałam się, że jego koniec jest bliski. Nie myliłam się kilka ruchów później wystrzelił prosto w moje usta, posłusznie przęłknęłam całe nasienie I uśmiechnęłam się do niego. “Kiedy przestaniesz mnie zadziwiać mała” Zamruczał mi do ucha. Wiedziałam, żę teraz będzie potrzebował przerwy, położyłm się więc na łózku zamknęłam oczy I zaczęłam delikatnie, powoli masować swoją małą. Raz po raz drażniąć mój mały guziczek. Po kilkunastu sekundach lekko uniosłam powieki, żeby zobaczyć jego reakcję. Siedział jak osłupiały I patrzył na mnie z lekko rozchylonymi ustami, jego członek znowu sterczał dumnie gotowy na dalszą zabawę.

“Chodź do mnie” powiedziałam, a raczej wydyszałam. Posłusznie zerwał się z foteka by uklęknąć koło mnie na łóżku. Obróciłam się do niego plecami on połozył się za mną I powoli wsunął go do mojej muszelki. I z nowu zamiast uprawiać dziki, namiętny seks kochaliśmy się jak para nastolatków. On delikatnie gładził rękoma moje ciało a ja zastanawiałm się jak zprowokować w nim napad dzikiej namiętności. Wyrwałam mu się nic nie mówiąc I wybiegłam naga na pomost. Wstał I wybiegł zaraz za mną. Szarpnął mnie za rękę przerzucił mnie przez ramię I zaniusł z poworotem do domku. Po drodze chwycił coś z torby I miejąc się pod nosem rzucił mnie na łózko tak, że leżałam na nim na brzuchu z wypietymi w górę pośladkami. Nie minęla sekunda a wbił się w moją pupę I zaczął szybko mnie posówać. Musiało minąc kilka sekund zanim oswoiłam się z jego obecnością I zamiast jęczeć z bólu zaczęłam jęczeć z rozkoszy. Nie musiałam długo czekać na orgazm ani nawet się na nim specjalnie skupiać, kiedy zauważył, że jestem już po obrócił mnie na plecy a sam złapał swojego członka I zaczął energicznie poruszać ręką w górę I w dół po kilku sekundach wystrzelił na mój brzuch. Obrócił się na pięcie złapał spodenki I wyszedł przed domek na pomost. Minęło kilka chwil zanim doszłam do siebie.

Powered by WordPress. Theme: Motion by 85ideas.
Masturbacja | Seks | Kiedy dziewczyna jest gotowa na sex | problem podczas stosunku | Polski redtube pl | darmowe sex filmy | Najlepsze ogłoszenia towarzyskie częstochowa | Pregnant Woman gets horny Pregnant Woman gets horny | Eva Angelina the hot Secretary 3 Eva Angelina the hot Secretary 3 | Jena Vive Joli balled Jena Vive Joli balled | andropenis | Hottie hockey with superslut Hottie hockey with superslut | tube8 | towarzyskie Kraków | Na stronie znajdziesz ogłoszenia towarzyskie .Dużo ogłoszeń towarzyskich.programy lojalnościowe | pozycjonowanie | skroty big | trener | gry